piątek, 16 grudnia 2016

Vitaminy z Doctor Villa - zestaw prezentowy


Uwielbiam zapach owoców czeremchy (podobnie jak owoców czarnego bzu).
Czeremcha to moje odkrycie ogrodowo-kulinarne tego roku.

owoce czeremchy, surowe

2,5 litra owoców derenia i czeremchy zamroziłam we wrześniu. Wczoraj musiałam, musiałam już opróżnić zamrażalnik (kto był w DV ten wie jak „ogromne” mamy sprzęty kuchenne).
Płukanie, szypułkowanie, gotowanie, przecieranie, przecieranie, przecieranie, odcedzenie, zlewanie…
Nie pokażę Wam jak wyglądała kuchnia.
9 garnków, 3 miski, 4 sitka oraz 12 godzin ręcznej pracy później są efekty
· Ok. 0,75 l wytrawnego musu z derenia
· Różne wersje soku z derenia (zależne od stadium wcześniejszego przetworzenia owoców)
· Ok. 0,75 l przecieru z czeremchy (planuję zrobić z niego "nutellę" lub zagęścić jabłkami)
· Ok. 0,25 l skondensowanego soku z czeremchy (RE-WE-LA-CJA!)

Na razie są
- niskosłodzone (ja osobiście lubię owoce owocowe, a dosłodzić można zawsze)
- bez dodatków innych smaków (wanilii, kakao itd.)
Miałam je przetwarzać dalej, ale pomyślałam o Was.
Kosztowaliście kiedyś czeremchę? Dereń? Pigwowiec? Czarny bez?
A może ktoś miałby ochotę na wódkę dereniówkę lub bzówkę (nalewką tego nie można będzie nazwać, ale zmieszać soczek z alkoholem można jak najbardziej)
Jeśli tak, to przygotuję dla Was
MZP VDV czyli Miniaturowy Zestaw Prezentowy Vitaminy Doctor Villa*

(miniaturowy – bo z małych słoiczków i buteleczek).
Idealny do degustacji dla koneserów, dla odkrywców nowych/starych smaków.
Bez ryzyka, że nie będzie smakować i trzeba wyrzucić.
Za rok będziecie wiedzieli, czy chcecie zamówić więcej.

pigwowiec z rodzynkami w rumie


Zainteresowanych nieznajomych proszę o kontakt przez fb Doctor Villa lub mailowo wkoszecinie@zeslaska.pl, a znajomych najlepiej o telefon.


* Tym samym inauguruję kolejną odsłonę  produktów własnych pn "Pamiątki ze Smakiem" - nagrodzonych w 2010 roku lokalnym znakiem jakości Gwiazda Spichlerza!




poniedziałek, 28 listopada 2016

Zima w Doctor Villa nigdy nie jest piękna...


...czyli co niedźwiedzie wiedzą o świecie.

Wszystkim, którzy zazdroszczą nam czegokolwiek dedykuję zawsze zimowe miesiące w DV. 
Kiedy temperatura w domu oscyluje wokół pięciu stopni, a czasem spada poniżej zera. 
Kiedy przemarzają ściany, kiedy w zamarzają okna, a mróz,oj jaki malowniczy!, zdobi szyby malowankami. Kiedy śpimy w trzech polarach (z kapturem /tak, neo-szlafmyce to element obowiązkowy XXI-wiecznej sypialni/), kiedy dzień spędzamy w łóżkach, a wstajemy i pracuję wtedy, kiedy jest druga taryfa prądu.  Kiedy wychodzimy do sklepów - by się ogrzać. Kiedy chorujemy z przemarznięcia.
Uwierzcie mi, zimno jest torturą, a zima nie cieszy, choćby nie wiem jak piękną była. 

poniedziałek, 21 listopada 2016

DV na Witrynie Wiejskiej

Wybrane perypetie z DV opisał z charakterystyczną dla siebie swadą Przemek Chrzanowski z Witryny Wiejskiej.
Zapraszam do lektury :)


http://witrynawiejska.org.pl/dziedzictwo-kulturowe/krajobraz-architektura/item/46167-mieszkam-w-zabytkowym-domu-i-mam-problem


niedziela, 5 czerwca 2016

Dom Lekarza na pocztówkach, zdjęciach i rysunkach

Arztwohnung to jeden z popularniejszych budynków w Koszęcinie. Przedstawiany był na zbiorczych pocztówkach od momentu wybudowania.
Jak można zauważyć niemal w ogóle nie zmieniał się wygląd domu i należącego do niego otoczenia.

Arzt - Wohnung - fragment pocztówki wydanej przez Wilhelma Aufrichtiga ok. 1890 roku

sobota, 4 czerwca 2016

przedogródek















parzydło leśne (Aruncus dioicus)











kosaciec (Iris)






 







różanecznik katawbijski (Rhododendron catawbiense)



 









orlik alpejski (Aquilegia alpina)

Czy jest coś dziwnego w tym, że gatunek alpejski najlepiej czuje się na schodach ?





róża pomarszczona (Rosa rugosa )

Kiedyś róża (znana pod przydomkami fałdzista, pomarszczona lub japońska) rosnąca w przedogródku była źródłem płatków do przetworów. Niestety z powodu ruchu samochodów żadna roślina zielna ani jadalna nie może już być w ten sposób wykorzystywana. Pozostało jedynie zachwycać się ich wyglądem i zapachem.
















dzikuski w przedogródku


piątek, 3 czerwca 2016

bez czarny (Sambucus nigra)


Mało efektowny, ale jaki przydatny... Przepyszna nalewka z czarnego bzu na miodzie, którą dostałam kilka lat temu od znajomej zainteresowała mnie zawartością ogrodu. W tym roku bieda, więc zrobiłam tylko syrop, półprodukt do nalewki. Ale zawsze wystarczy tylko wymieszać z alkoholem, żeby się móc delektować bzowym aromatem z odrobiną prądu.


















jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius)














kolkwicja chińska (Linnaea amabilis)














margerytki (Leucanthemum vulgare )


Jastrun właściwy lub złocień właściwy zwany powszechnie jako margerytki.















pelargonie (Pelargoniu






































































piwonie (Paeonia)