Kiedy parę dni temu przed rozpoczęciem koszenia oglądałam uważnie liście każdej większej rośliny w poszukiwaniu gąsienic lub kokonów zastanawiałam sie, czy to jeszcze jest normalne.
Dzisiaj nie miałam wątpliwości. Jeśli dzięki temu uratowałam życie temu pięknemu stworzeniu - było warto :D
Nie wiem czy próbowaliście kiedyś fotografować motyle podczas silnego wiatru. Ja próbowałam. I udało się! Gałęzie się kołysały, skrzydła falowały, czułki migotały, sierść na grzbietach motyli kładła się jak łany traw, biedne owady znosiło w różnych kierunkach - ale dałyśmy radę! A przy okazji i odorek załapał się na wspólną sesję z królewną.
![]() |
rusałka pawik (pawie oko) |
![]() |
rusałka admirał i mistrz drugiego planu - odorek zieleniak. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz