sobota, 22 lipca 2017

oleander

W ogrodzie w tym roku ogrodnicza tragedia. Albo zmarzło przed śniegiem, albo po śniegu. Za to w domu... Oleander zakwitł jak nigdy dotąd. Nie cacakamy się z nim, nielekkie ma życie. Mrozy mu nieźle dały się we znaki. Już wyglądał że usycha, ale okazało się, że to tylko dwa pędy dokończyły żywota. Z powodu burz nawet nie można go wystawić na letnisko. A tu taka niespodzianka:

historia oleandra









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz